Prof.
Pawłowski twierdzi, że „Z natury jesteśmy teistami, wiarę mamy wdrukowaną w
mózg. To bycie ateistą wymaga dużego wysiłku, niejako zerwania z naturą”1.
I dodaje, że „(...) ci, którzy się nie boją Boga muszą być chyba nienormalni”.
I ja się pod tymi stwierdzeniami podpisuję, nawet o tej nienormalności, bo
normalność nie zawsze znaczy poprawność czy prawdziwość, czasami jest nią li
tylko stereotypowość.
Nie
tak dawno Jarosław Kaczyński spotkał się z ks. Rydzykiem na antenie Telewizji
Trwam, gdzie wypowiedział dość znamienne słowa: „Obronimy Polskę, ojcze
dyrektorze! My to traktujemy jako swoją misję
[podkreślenie moje]. (...) Jesteśmy
rzeczywiście ostatni [prawdziwi
chrześcijanie – dopisek mój], ale to nie oznacza, że nasza twierdza
zostanie kiedykolwiek zdobyta. Musimy ją obronić dla Polski, dla Polaków i dla
Europy. Po prostu dla ludzkości. Nie chcę wchodzić w nieswoją rolę, no ale
szatan chodzi po świecie”2. I tu już zaczynam mieć problem z tą
wdrukowaną wiarą w nasz mózg. Po prostu ta misja mnie osobiście przeraża. Dla
większości wierzących katolików szatanem to nie tylko upadły anioł, ale
również wszyscy ci, którzy są niewierzącymi lub wierzącymi inaczej, gdyż w nich
szatan wstąpił. Łatwo stąd wyciągnąć wniosek, że J. Kaczyński, wespół z swymi
poplecznikami, oraz T. Rydzyk z swymi fanami (fanatykami), będą bronić Polski
przed takimi jak ja i mnie podobnymi. Rodzi się pytanie o metody tej obrony.
Pewnie do masowej eksterminacji nie dojdzie, choć w kontekście słów z tego samego wywiadu: „Mam
nadzieję, że te starania nam przyniosą ostatecznie efekty”, to wcale nie jest
takie pewne. Mnie się to dziwnie, choć przypadkowo, kojarzy z „ostatecznym
rozwiązaniem kwestii żydowskiej”. Bardziej realne wydają się być dwa inne
rozwiązania: masowa deportacja, co już niektórzy posłowie i posłanki PiS publicznie sugerowali, czy zamykanie w obozach resocjalizacyjnych.
Można powiedzieć, że fantazjuję i szczerze powiedziawszy sam bym chciał, aby to
było science fiction.
Problem
w tym, że na pewnym portalu katolickim natrafiłem na dwa dziwne w swej wymowie
artykuły. Pierwszy nosi tytuł „Deus vult albo śmierć Europie”, drugi
„Bluźniercy, idziemy po was!”. Wprawdzie hasło „Deus volt” jest ściśle związane
z krucjatą wobec islamu, jednak autor, Michał Wałach ewidentnie nawołuje do
przywrócenia rycerski ideałów zbrojnej walki z niewiernymi. Pisze: „Daleko od
ideałów rycerskich są liczni katolicy, od wiernych, przez księży i biskupów, na
papieżu skończywszy. A przecież zwołujący I krucjatę Ojciec Święty Urban II
jest dzisiaj błogosławionym, a twórca zwycięskiej pod Lepanto Ligi Świętej Pius
V – świętym”3. Nic innego, szlachetna i zbrojna walka z niewiernymi
prowadzi do świętości. W podobnym stylu, już bez odniesienia do islamu lecz konkretnie do
niewiernych-bluźnierców, odnosi się Krystian Kratiuk: „Gdybyśmy byli społeczeństwem
prawdziwie katolickim, nie umieścilibyśmy w naszym kodeksie karnym absurdalnego
przepisu o obrazie uczuć religijnych,
ale zawarlibyśmy zapis mówiący o ściganiu z urzędu bluźnierstwa – obrazy Pana
Boga!”4. Wprawdzie po tym tekście nasuwa mi się pewna wątpliwość,
gdyż najpierw należałoby udowodnić ponad wszelką wątpliwość, że Bóg istnieje,
co jeszcze nikomu się nie udało, nawet najwybitniejszym teologom. Wiara w Boga
już z definicji jest domniemaniem. Nawet będąc najbardziej przekonanym, wciąż
jest to tylko domniemanie. Powinienem się cieszyć, że gorliwy katolik wreszcie
mówi prawdę o obrazie uczyć religijnych, mówiąc o absurdzie tej konstrukcji,
rzecz w tym, że pobudki takiej oceny są zupełne odmienne od moich. Dla niego
ten zapis jest po prostu zbyt mało restrykcyjno-represyjny.
Na
tym samym portalu pojawił się wczoraj jeszcze jeden, ciekawy w treści
artykuł: „Chrześcijanie potrzebują ducha Wandei, aby przeciwstawić się
ateizmowi”5. Przypomnę niezorientowanym. W departamencie Wandei wybuchło
zbrojne powstanie przeciw Rewolucji Francuskiej. Samo krwawe, równie krwawo i
brutalnie stłumione. Czytamy: „Kiedy chodzi o Boga, nie może być żadnego
kompromisu. Wandejczycy nauczyli nas stawiać opór wszystkim rewolucjom”. Autor
tych słów, kard. Robert Sarah mówi wprawdzie, że ten opór ma polegać na
modlitwie, ale ów brak kompromisu brzmi dość dwuznacznie, tym bardziej, że
podobno „praktyczny ateizm tłumi w nas życie” (sic!). Tylko we mnie rodzi się przekonanie, że jest akurat na
odwrót. To religie tłumią w nas prawo do życia zgodnie z naszymi potrzebami i
pragnieniami.
Za
epilog niech posłuży krótka historia, związana z moim pobytem w szpitalu. Do
sześcioosobowej sali „ładuje się” się ksiądz z pytaniem, czy ktoś chce przyjąć
komunię św. Ja to rozumiem, choć nie do końca, bo w szpitalu jest kaplica,
gdzie co drugi dzień odprawia się mszę św., a wszyscy chorzy na sali są osobami
„na chodzie”, przynajmniej w kwestii palenia papierosów. Ja zaś nie za bardzo
przez pierwsze dni. Jest dwóch chętnych, reszta przynajmniej udaje – wstają,
jeden klęka. Tylko ja, ta czarna owca, nie reaguję w ogóle i przeglądam sobie
net, co przecież w niczym nikomu nie powinno przeszkadzać. Już po całej
ceremonii mój wzrok napotkał wzrok księdza. Zapewniam, że ani miłości, ani
współczucia w nim nie było, wręcz przeciwnie. Niemal słyszałem jak z wyrazem
oburzenia chce mi powiedzieć, że mógłbym się chociaż przeżegnać. I tak co drugi
dzień. Nawet miałem ochotę wychodzić na ten czas, tylko niby dlaczego? Z nas
dwóch, to on był intruzem, bo szpitalna sala dla chorych nie jest kościołem,
choć dziś do końca wcale nie jestem tego taki pewien.
Przypisy:
1 - http://wyborcza.pl/7,75400,22208210,ci-ktorzy-boga-sie-nie-boja-musza-byc-niemoralni.html
2 - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22160327,kaczynski-ojcze-dyrektorze-obronimy-polske-bylo-tez-o-szatanie.html
3 - http://www.pch24.pl/deus-vult-albo-smierc-europy,50377,i.html
4 - http://www.pch24.pl/czas-zaczac-karac-za-obraze-boga,51466,pch.html
5 - http://www.pch24.pl/kard--robert-sarah--chrzescijanie-potrzebuja-ducha-wandei--aby-przeciwstawic-sie-ateizmowi,53776,i.html
1 - http://wyborcza.pl/7,75400,22208210,ci-ktorzy-boga-sie-nie-boja-musza-byc-niemoralni.html
2 - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22160327,kaczynski-ojcze-dyrektorze-obronimy-polske-bylo-tez-o-szatanie.html
3 - http://www.pch24.pl/deus-vult-albo-smierc-europy,50377,i.html
4 - http://www.pch24.pl/czas-zaczac-karac-za-obraze-boga,51466,pch.html
5 - http://www.pch24.pl/kard--robert-sarah--chrzescijanie-potrzebuja-ducha-wandei--aby-przeciwstawic-sie-ateizmowi,53776,i.html