Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rock. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 kwietnia 2018

Muzyczna droga do piekła


  Kilku moich blogowych (choć nie tylko) znajomych czasami prezentuje swoje preferencje muzyczne. Ja też takowe mam i nie zawsze jest to muzyka poważna, mniej poważna czy liryczna. Napiszę tak: wielbiciele muzyki rockowej, szczególnie tej w wersji hard i metal – mamy przerąbane! Jeśli to nie jest muzyka o charakterze religijnym – oglądamy twarz diabła i słuchamy jego wrzasku!

  Ta notka nie bez przyczyny. Oto czytam1, że radni PiS miasta Rzeszów domagają się od właścicieli lokalu odwołania imprez z występem zespołów black metalowych. Owe imprezy (kilka koncertów) mają mieć „szatańską wymowę”. Po lekturze pewnego innego artykułu2 na katolickim portalu, nawet ich, prawicowych radnych, rozumiem.

  Często bowiem, ci co słuchają takiej muzyki, nie rozumieją o czym śpiewają jej wykonawcy, gdyż nie zawsze chodzi tu o znajomość języków obcych, bo oni zazwyczaj śpiewają w takim języku, którego nikt nie zna. W nich są zakodowane pewne teksty, które na przykład czytane wspak, są wersetami ku czci szatana! To odkrył pewien amerykański uczony i temu trzeba wierzyć. Świadczyć mają o tym przede wszystkim zachowanie słuchaczy, którzy zachowują się jak opętani przez diabła, co przecież odbiega od normalności. Niejaki prof. Morabito (nie ten amerykański uczony, a francuski), zajmuje się tym zagadnieniem od trzydziestu lat i wie, co mówi. Musi być autorytet, skoro nominowano go do Nobla. Masowo przychodzą do niego młodzi ludzie z prośbą o pomoc i leczenie. „W pewnym momencie ich życia nastąpiło u nich duchowe i psychiczne załamanie. Stracili chęć do życia, pracy i nauki, ich wola została osłabiona, a inteligencja przytępiona; stali się znerwicowani, przygnębieni, zarażeni pesymizmem i brakiem wiary w siebie. Nie mają żadnej inicjatywy, są niezdecydowani, szybko się męczą i nie są zdolni do podjęcia codziennego trudu nauki czy pracy. Kryzys w ich życiu rozpoczął się w chwili, gdy regularnie zaczęli uczęszczać na dyskoteki i na okrągło słuchać ciężkiej muzyki rockowej, która zawiera treści satanistyczne”.
Cóż, ja bym się nawet z tą diagnozą zgodził, bo mam pewne inne doświadczenie. Przez jakiś czas chodziłem do mojego wiejskiego kościółka, gdzie nie ma organisty i wiara śpiewa a capella. Masakra! A ja się dziwiłem, dlaczego nachodziły mnie coraz częściej bóle głowy, dlaczego miałem stany lękowe i przygnębienie, wzmocnione niechęcią do jakiegokolwiek działania. Przestałem chodzić i jak ręką odjął..., przy czym dodam, że po koncertach rockowych takich stanów nie miałem.

  Według tego prof. Morabito, muzyka antychrześcijańska niszczy w człowieku instynkt samozachowawczy jawnie zachęcając do popełniania samobójstwa, a w najlepszym razie do oddania się służbie szatanowi. Chodzi o to, że jeśli umysł człowieka odbierze jakieś treści poniżej progu słyszalności, mniema, że są to jego myśli. „Demon doskonale zna to psychologiczne prawo i dlatego wykorzystuje je w zwodzeniu i w sprowadzaniu ludzi na manowce”. Gorzej, bo przez tę muzykę dochodzi do popełniania grzechów, zachęcając do nienawiści Boga i innych ludzi, do zabójstw, rozwiązłości, prostytucji i kradzieży. Taką jedną wielbicielkę hard rocka profesor ratował przez cztery lata, poddając ją ponad stu egzorcyzmom. Nie pomagały spowiedź, codzienna modlitwa i Eucharystia (sic!) Ta muzyka powoduje nieodwracalne zmiany w mózgu, niszcząc jego komórki i wywołuje gorszące podniecenie seksualne... Po cholerę kupować wiagrę?

  Na koniec jeszcze jeden znamienny cytat: „(...) istnieje szatan, nieprzyjaciel wszystkich, i żadna koncepcja psychoanalityczna czy z innej dziedziny nauki nie może temu zaprzeczyć, chyba że naukowiec ma złą wolę. Nauka musi poddać się oczywistości: szatan istnieje, jest wśród nas, nieustannie zwodząc ludzi i zniewalając tych wszystkich, którzy przez grzech dobrowolnie poddają się jego panowaniu”. Teraz wiem dlaczego jestem ateistą. Słuchałem muzyki rockowej i to w czasach młodości, więc musiało mnie opętać. Tym, którzy się boją, nie polecam poniższych wideoklipów, choć to tylko rock, jeszcze nie hard rock czy metal i inne takie, ale biorąc pod uwagę fakt, jak zachowują się muzycy, a zachowują się jak opętani, może nie warto ryzykować?







1 - http://www.pch24.pl/radni-pis-apeluja-o-odwolanie-satanistycznej-imprezy-w-rzeszowie,59731,i.html