Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sex-shop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sex-shop. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 września 2015

Zapach kobiety



  Znów się uśmiałem. Za sprawą Frondy oczywiście. Nie wiem czy wszyscy słyszeli, był bojkot Empiku , był bojkot Biedronki, teraz jest kolejny. Sorry za nieład, ale ciągle śmieję się jak głupi do sera. Nawet na samo wspomnienie, bo już minęło kilka godzin od lektury pewnego artykuliku na tym portalu.

  Ściślej: „Stop zabawkom erotycznym!”*. Przyznaję ze skruchą, nigdy nie miałem do czynienia. Żadne tam kajdanki, sztuczne penisy, wibratory, o lalkach erotycznych nie wspomnę. Nie było potrzeby, zawsze sobie doskonale radziłem bez takich gadżetów. Ale teraz mam poważne obawy. Gdy był bojkot Empiku, pierwsze kroki skierowałem do najbliższego pawilonu tej sieci. Gdy był bojkot Biedronki, zmieniłem netto właśnie na biedronkę i jest zadowolony. Teraz jest bojkot sex-shopów, strach pomyśleć czym to dla mnie grozi... Bo tam wcale nie jest tanio, taka dobra lalka (jest fotka) kosztuje bagatela 26 tys. złotych polskich. Ja nie byłbym zorientowany, gdyby nie właśnie ten katolicki portal. A z tego, co wiem, oni zawsze mają informacje z pierwszej ręki.

  Spróbuję się wysilić na powagę, co proszę mi uwierzyć, jest dla mnie na dzień dzisiejszy bardzo trudne.  Osobiście nie mam nic przeciw gadżetom nawet w tak intymnej sferze jak seks. Jeśli ktoś ma na to ochotę, jego sprawa, choć uważam, że tu powinien włączyć się dzwonek alarmowy. Bo jeśli człowieku (tu mam na myśli przede wszystkim mężczyzn) potrzeba ci wspomagaczy, to pierwsze kroki powinieneś skierować do seksuologa. Sex-shop może ci przysporzyć nowych doznań, ale się nie oszukujmy, będzie to miało charakter doraźny i na bardzo krótką metę. Chyba podobnie jest z kobietami, ale tu już głowy nie dam, nigdy nie byłem kobietą. On, seksuolog, naprawdę jest ci w stanie doradzić z należytym rozsądkiem.

  Swego czasu, kurde, to było tak bardzo dawno temu, miałem przyjemność oglądania filmu „Zapach kobiety” w reżyserii Martina Bresta. Dziś już dokładnie fabuły nie pamiętam (obiecałem sobie w czasie pisania notki, że poszukam w necie), wiem tylko, że emerytowany, niewidomy pułkownik wprowadza w arkany seksu niedoświadczonego młodzieńca. Kobietom będzie może trudno to zrozumieć, dla faceta jednym z głównych elementów udanego seksu są wrażenia wzrokowe. Bohater filmu udowadnia, że ów wzrok może z powodzeniem zastąpić powonienie. Wiele razy sprawdzałem i stwierdzam z pełną odpowiedzialnością, że coś w tym jest na rzeczy. Trudno bowiem o coś tak podniecającego jak właśnie zapach kobiety. A niestety, żadne zabawki erotyczne tych wrażeń nie zastąpią.

  Siłą rzeczy, żaden bojkot Frondy nie jest mi potrzebny aby omijać sex-shopy, co nie zmienia faktu, że wciąż rechoczę ze śmiechu...


Przypisy:
* - http://www.fronda.pl/a/stop-porno-zabawkom-to-niebezpieczne,56937.html