Pozwolę sobie, na razie bez podania źródła i
przyczyny na cytat: „Nieważne, kim są
ludzie, którzy umawiają się na intymną sytuację. (...) Sprawa
dotyczy dorosłych ludzi. Każdy z nas ma prawo do życia intymnego. Każdy z nas
ma prawo do życia seksualnego”.
Czy ma ktoś zastrzeżenia do takiego tekstu? Byłbym zdziwiony. A jednak wszystko
się odrobinę komplikuje po wyjaśnieniach.
Zacznę od tego, że te słowa wypowiedział prof. Roman Kubicki nauczyciel akademicki Uniwersytetu im. Adama
Mickiewicza w Poznaniu. To samo w sobie jeszcze nie jest komplikacją, gdyby nie
chodziło o seks homoseksualny. To już nowa jakość podejścia do homoseksualizmu,
skoro Kościół jeszcze toleruje homoseksualizm, ale tylko ten, który nie wkracza
w cielesność. Dalej jest ciekawej, gdyż jeden z mężczyzn wspomaga się...
narkotykami i prosi swego partnera: „Chodzi
mi o klimaty, takie wiesz… białe. Ale potrzebuje pilnie, potrzebuje kółka,
rozumiesz o co chodzi? Ale na dziś byś zorganizował,
jakbyśmy się spotkali? Dlaczego Ci o tym mówię, bo moja hurtownia wyjechała do
Mielna. Pilnie potrzebuję. Dla siebie”.
Cóż, dalej trudno nie przyznać profesorowi racji – każdy ma prawo do życia
seksualnego, a że zamiast viagry potrzeba mu białego – no comment.
A teraz uwaga! Będzie miazga. Jednym z partnerów owego związku homoseksualnego, tym
potrzebującym białego wspomagania, jest... ksiądz kanonik, który prosi partnera: „musisz się ze mną delikatnie obchodzić”
(sic!) Teraz wypowiedź profesora
ze wstępu jest już z tych bardziej kuriozalnych. W końcu tego księdza kanonika, kapłana
uhonorowanego tą godnością za szczególne zasługi dla Kościoła lokalnego,
obowiązuje – celibat. Tak mi się przynajmniej zdaje, chyba, że coś się już
zmieniło. Może jednak nie, gdyż podobno abp Gądecki usunął kanonika z parafii.
Mam nadzieję, że nie po to by go ukryć i przenieść gdzie indziej. Ten ksiądz
kanonik-gej tłumaczył się, że to była prowokacja i szantaż, i on sprawę zgłosił
już wcześniej na policję, rzecz w tym, że nie bardzo wie na jakim posterunku.
To znaczy, żaden posterunek nie przyjął takiego zgłoszenia. Ksiądz kanonik potwierdza natomiast, że głos na nagraniu wideo jest jego.
Przyznam, że dla mnie to tylko drobna
sensacyjka. Uważam, że takie sprawy w polskim Kościele katolickim to niemal
codzienność, i właściwie nie ma o co robić rabanu. Gdy się jednak przyjrzeć
nagonce tego Kościoła na środowiska LGBT, to ta nagonka wydaje się już czymś więcej
niż sensacyjką. To obłuda do kwadratu. To chyba Jezus powiedział: „Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta” [Mt 23, 26].
Przypisy:
- całość na podstawie: https://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,39519,w-sieci-pojawilo-sie-nagranie-w-ktorym-ksiadz-umawia-sie-na-seks-i-chce-kupic-narkotyki-interweniowal-abp-gadecki.html
- całość na podstawie: https://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,39519,w-sieci-pojawilo-sie-nagranie-w-ktorym-ksiadz-umawia-sie-na-seks-i-chce-kupic-narkotyki-interweniowal-abp-gadecki.html