Sorry, miało być w tytule Purdom, ściślej
dr Purdom, ale tak jakoś mi ta pomyłka przypadła do gustu, więc tytuł pozostał,
bo ma dość ścisły związek z treścią notki. Ktoś, po lekturze, pomyśli, że mi
się święta pomyliły, nic z tych rzeczy, o Adamie i Ewie czytałem na katolickim
portalu właśnie w Wielkanoc. Tylko pozornie te dwa wydarzenia nie mają związku.
Aby wprowadzić w nastrój, krótki
dowcip:
Adam wraca po kilku dniach z wyprawy łowieckiej do Ewy.
- Gdzie tak długo byłeś?!
- Przecież nie u innej, skoro jest nas tylko dwoje.
- No dobrze, ale wiesz, tak jakoś złe przeczucia miałam.
Ale gdy tylko Adam zasnął, Ewa szybko przeliczyła jego żebra...”
Adam wraca po kilku dniach z wyprawy łowieckiej do Ewy.
- Gdzie tak długo byłeś?!
- Przecież nie u innej, skoro jest nas tylko dwoje.
- No dobrze, ale wiesz, tak jakoś złe przeczucia miałam.
Ale gdy tylko Adam zasnął, Ewa szybko przeliczyła jego żebra...”
Genetyk, pani dr Purdom dowiodła ponad
wszelką wątpliwość, że wszyscy pochodzimy od Adama i Ewy, żadne tam od małpy
czy wspólnego przodka małp i ludzi. Innymi słowy potwierdziła to, co pisze
Pismo Święte. Pierwsi rodzice musieli pochodzić od Boga, być przez Niego stworzeni. Najbardziej
przekonywującym dowodem na ten fakt ma być badanie mitochondrialnym DNA. Taki
ze mnie biologa jak i historyk, czyli żaden, więc musiałem szukać jakiejś informacji na ten
temat. Okazało się, że to badania mtDNA kobiety, bo tylko one przekazuje pewne
szczególne dane z pokolenia na pokolenie. DNA facetów nie ma takich zdolności.
To właśnie za pomocą mtDNA można odtworzyć drzewo genealogiczne człowieka.
Okazało się, wg genetyka, niejakiego Nathaniela Jeansona (uwaga: kreacjonisty),
że biblijna Ewa, pramatka wszystkich ludzi, żyła w ramach czasowych opisanych przez Biblię (sic!), czyli kilka tysięcy lat temu. To na podstawie tych badań,
pani dr Purdom stwierdziła bezapelacyjnie: „Chrześcijanie
powinni być świadomi naukowego dowodu na stworzenie, bo Księga Rodzaju jest
przedmiotem najgorętszych debat wśród ewangelicznych wierzących. Musimy pokazać
ludziom, że nauka potwierdza historię tam przedstawioną”1.
Zrodziło się we mnie kilka wątpliwości. Po
pierwsze, dlaczego tylko chrześcijanie a już nie Żydzi i Muzułmanie? Przecież
ich religia też opiera się na Starym Testamencie, Księgi Rodzaju nie
wyłączając. Po drugie, skąd taka rozbieżność, skoro niekreacjonistyczni
genetycy uważają, że ta pramatka Ewa żyła nie kilka tysięcy lat temu, a około
dwieście tysięcy, przy czym nie jest powiedziane, że jeszcze dawniej. Po
trzecie, (tu dziwne skojarzenie) Ewa musiała być dziwką, czego nie można mieć jej
za złe, gdyż inaczej naznaczeni bylibyśmy piętnem kazirodztwa. Rodzi się jednak
wręcz bluźniercze pytanie: ilu było tych Adamów? Bo jak znów dowodzi dr Purdom,
nie mamy absolutnie żadnych związków genetycznych z małpami, co też wykazały badania DNA.
Najciekawsze zostawiłem sobie na koniec opowieści o dr Purdom. Otóż, aby
skończyć studia „zakopała” swoje kreacjonistyczne poglądy, aby uzyskanym
dyplomem genetyka teraz wymachiwać przed oczmi niewierzących w prawdziwość mitu o Adami i
Ewie.
Ok, moje wątpliwości to jednak przysłowiowy pikuś do wątpliwości
pewnego komentującego, optującego za kreacjonizmem, a który broni mojej „bohaterki”. Oto próbka jego pytań i
argumentów (pisownia oryginalna):
- Jeśli nie było Adama i Ewy stworzonych przez Boga to kim byli ich rodzice?
- Jeśli Adam i Ewa nie zgrzeszyli, to po co Pan Jezus umarł na krzyżu?
- Dlaczego tak mało ludzi żyło do niedawna na ziemi a teraz jest już 7,5 mld.?
- Jacyś głupi byli ci ludzie. Żadnego Einsteina przez setki tysięcy lat, co za pech. Głupie koło zajęło ludziom jakieś 200 tyś lat.
- No i te głupie rekiny co nie chcą się ewolucjonizować przez kilkaset milionów lat. Siedzą w wodzie przez kilkaset milionów lat i nic, nawet im noga nie wyrosła przez ten czas.
- Jeśli nie było Adama i Ewy stworzonych przez Boga to kim byli ich rodzice?
- Jeśli Adam i Ewa nie zgrzeszyli, to po co Pan Jezus umarł na krzyżu?
- Dlaczego tak mało ludzi żyło do niedawna na ziemi a teraz jest już 7,5 mld.?
- Jacyś głupi byli ci ludzie. Żadnego Einsteina przez setki tysięcy lat, co za pech. Głupie koło zajęło ludziom jakieś 200 tyś lat.
- No i te głupie rekiny co nie chcą się ewolucjonizować przez kilkaset milionów lat. Siedzą w wodzie przez kilkaset milionów lat i nic, nawet im noga nie wyrosła przez ten czas.
Pardon, jeśli uraziłem kreacjonistów.